Wygląda, ze tu jakaś onuca robi dramat z butelkomatów. Mieszkam w de, pare razy w tyg chodzę do marketu. Jest butelkomat. Wrzucam , co mam i ide robić zakupy. Paragon za butelki daje przy kasie. Nigdy nie ma korków, nigdy nie ma problemów. Skąd one są w pl? Otóż sami błazny je tworzycie. Wystarczy wrzucić wam rozkminke i już ziejecie ogniem zamiast iść do butelkomatu , oddać butelki i wziąć paragon. Wolicie
"Wożone powietrze" i milionowe koszty

W tle zbiórek opakowań widać rosnące koszty transportu i problemy logistyczne, związane m.in. z przewożeniem niezgniecionych butelek i puszek. Kulisy działania systemu pokazują, gdzie dziś powstają największe napięcia i jakie inwestycje będą konieczne w kolejnych miesiącach.
z- 238
- #
- #