Witam szanownych wykopowiczow To moj pierwszy post, ale trochę przegladalem tu to i owo. Postanowilem rzucic nieco kolorytu i opisać Wam moją historię neetowania z przed lat (bedzie juz 10 lat jesli dobrze licze). Po kolejnej nieudanej probie odnalezienia się w jakies pracy na dłużej (tym razem sklep meblowy) w rekordowym czasie po moze 2 miesiącach nie więcej, rzucilem papier a wlasciwie wyszedłem jak stałem bo pracowalem bez umowy na ulicę i.. odetchnąłem. Nienawidziłem i
To moj pierwszy post, ale trochę przegladalem tu to i owo.
Postanowilem rzucic nieco kolorytu i opisać Wam moją historię neetowania z przed lat (bedzie juz 10 lat jesli dobrze licze).
Po kolejnej nieudanej probie odnalezienia się w jakies pracy na dłużej (tym razem sklep meblowy) w rekordowym czasie po moze 2 miesiącach nie więcej, rzucilem papier a wlasciwie wyszedłem jak stałem bo pracowalem bez umowy na ulicę i.. odetchnąłem. Nienawidziłem i