Drugi raz jestem na #wakacje #allinclusive i przemyślenia mam zupełnie inne niż panujący stereotyp polaka robaka na wakacjach tego typu. Rok temu byłem w hotelu typowo pod Polaków stanowiących 90% gości hotelowych. Generalnie była kulturka, ludzie przyjemni, bez większych ekscesów, nawet jak się ktoś n-----ł to żona go wlokła do pokoju i tyle. W tym roku obiekt wiekszy, języka polskiego się raczej nie słyszy, głównie Niemcy, brytole i

Mihajuj











