@PieknaKobieta @MinnieMouse0 @Buffypw Brak pożycia małżeńskiego może również zostać uznany za winę. Więc niekoniecznie sąd musi uznać jedynie jego winę.
@Midaete: Nigdzie nie napisałem, że "Odmówiła = mogę iść na dziwki." Kobieta mogła mieć jakiś problem. Spoko. Ale zamiast o nim porozmawiać z facetem odwróciła się od niego generując kolejny problem. Nie usprawiedliwiam tu faceta. Jego wina, że nie porozmawiał tylko zrobił co zrobił ale jej również bo też nie porozmawiała tylko się odizolowała. Ale mówienie, że wina jest tylko i wyłącznie jego jest pewnym niedomówieniem.
@Midaete: "Nie każda kobieta potrafi wyłożyć kawę na ławę" bo faceci to nawijają o swoich emocjach na prawo i lewo. Spójrz na sprawę obiektywnie nie tylko od strony kobiety. Zobacz jakie potrzeby miał mężczyzna jakie kobieta. Dlaczego ich potrzeby zostały zagrożone. Co Nimi kierowało jaki był ich cel. Świat nie jest czarno biały a ludzie nie są idealni, nie zawsze postępują logicznie - niestety. Bardziej niż rozwodu w tym związku
@Midaete: Tylko, że tu komunikacja zawiodła z obu stron. Używając słowa żądza spłycasz sprawę do zachcianki a nie potrzeby. Z tą wyłączną winą to byś się mocno zdziwiła. Bardzo ciężko o taki wyrok w takiej sytuacji. Najczęściej jest to rozwiązanie małżeństwa z winy obojga.
@Midaete: Ty czytasz co chcesz. Nikogo nie usprawiedliwiam. Ani razu nie podważyłem winy faceta. Zaznaczam tylko, że wina rozpadu tego małżeństwa nie jest jednostronna. Dla Ciebie to wszystko jest czaro białe. Facet poszedł w bok więc to jego wina. Nie ważne co się wydarzyło. Co się stało. Normalnie AS w kartach bije wszystko. Kobieta zlewa faceta też jego wina bo nie porozmawiał. Cała twoja argumentacja sprowadza się do "Nie domyślił
@Midaete: Ty dalej czytasz to co chcesz a nie o co jest napisane. Nikt nie usprawiedliwia zdrady. Wrzucasz wszystkie kobiety i mężczyzn do jednego wora. Nigdzie nie napisałem, że mógł zdradzić. Po prostu to zrobił bo jest głupi. Jego potrzebą nie było tylko ciśnienie w gaciach bo to mógł rozwiązać na własną rękę... Druga sprawa, że ta potrzeba nie narasta do takiego stopnia w takim tempie o jakim piszesz, że
Tomasz Makar pozwolił kupcowi wypróbować swój motocykl. Zainteresowany wsiadł na niego i po chwili odjechał w siną dal. Może ktoś z was będzie nieświadomie chciał kiedyś go od złodzieja kupić to niech zwróci uwagę na numer VIN.
@xxxmen: Lepiej na wprędce spisać prostą umowę, że kasa pod zastaw ulega przepadkowi w przypadku uszkodzenia motocykla. Dodatkowo dopisać tam wszystkie rysy itp, zrobić zdjęcie tel. I oboje są bezpieczni. Jak się okaże złom to kupujący ma podkładkę, że dał kasę a jak ten się wywali na próbnej jeździe to ma motocykl.
#gry #komputery #humorobrazkowy #heheszki
źródło: comment_1599676789ALiJJIQAiRfpa0iKmeu3l8.jpg
Pobierz