Jakiś czas temu mój znajomy przeprowadzał się do Hamburga. Wziął z sobą tylko kilka najpotrzebniejszych rzeczy - dość często podróżuje i nie przywiązuje wagi do przedmiotów. Było mi bardzo miło, kiedy dostałam to zdjęcie.
Mimo że brał tylko podstawowe rzeczy, wziął z sobą moje dwie grafiki 100x70. Nie wiem jako one z nim poleciały, ale poleciały i wiszą na ścianie. To większa "nagroda" niż wygrana w jakimś konkursie.
@Przemysl: łatwo poznać nie? :D @szcz33pan: a bardzo możliwe, właśnie jutro jadę oglądać wyroby Ikey :D @Fafnucek: niee no, łapki bym ucieła za wzięcie bez pytania :D
Pare lat temu moj brat zachorowal na raka,i jak to bywa jedyne rozwiazanie chemoterapia.Po drugim cyklu zaczęły mu wlosy wypadać, czupryne mial bujną. Mozna bylo wlosy wyciągać garsciami.Pewnego dnia brat powiedzial zebym wybral sie z nim na miasto, chciał kupić maszynke do golenia , planowal sie ogolic na zero. No i tak bylismy w jednym z marketów z elektroniką, wybralismy już maszynke i brat mowi : a teraz zrobimy jaja.Podeszlismy do stanowiska
źródło: comment_VLetnN1Zv6SFST7Gg9jluVbXQLjVlRuG.jpg
Pobierz