Zastanawia mnie, czy was również denerwuje mówienie gwarą przez pracowników różnych, poważnych instytucji (na przykład ubezpieczeniowych)? Ostatnio będąc z wizytą w jednym z oddziałów takiej właśnie instytucji zostałam bardzo swojsko przyjęta. Pani w nienagannej, białej koszuli i czarnej marynarce powitała mnie z uśmiechem na ustach. Czar prysł, gdy otworzyła usta i zaczęła mówić, a raczej godać tą swoją gwarą przeplataną z mową potoczną. Byłam zaskoczona i zniesmaczona.
@Marlee: Nigdy się z tym nie spotkałem, ale gwara generalnie mnie irytuje ^^ O ile w zwykłych rozmowach to toleruję, bo przecież nie jest to jego wina, że tak został wychowany, to nie chciałbym spotkać nikogo takiego na oficjalnym stanowisku. To musi bardzo nieprofesjonalne wrażenie robić.