W Gävle (miasto w Szwecji) istnieje ciekawa tradycja bożonarodzeniowa. Co roku budowana jest tam słomiana koza i...prawie każdego roku jest palona. Nie jest to planowane. To nielegalny akt wandalizmu, z wieloletnią tradycją. Za zniszczenie tej kozy grozi mandat i nawet pół roku więzienia (w 2021 roku 40-letni podpalacz tyle dostał). Miasto próbuje każdego roku chronić kozę, ale jak na razie podpalacze wygrywają. Na 59 kóz, tylko 18 przetrwało. Teren jest ogrodzony, strzeżony
ale w sumie to trochę nie rozumiem XD skoro od tylu lat to sie dzieje i już się tego nie odkręci, no będzie kusić a lud czekać XDDD to dlaczego miasto nie zrobi z tego nowej tradycji/atrakcji turystycznej i skoro tak jest, to zorganizuje coroczne palenie kozy w ramach świąt i tak reklamuje miasteczko XD
Bez sensu, to jak granie w gry na najłatwiejszym poziomie i na kodach. Tak
#rolnikszukazony Grażyna z kalafiorem na głowie to taka porażka, że koniec. Na randce z Mirasem mlaska, oblizuje usta i łyżeczkę po cieście. Mi było niedobrze, a widziałam to na szklanym ekranie, współczuję Mirasowi tego widoku na żywo. W ogóle co to za gość. Pociskał jej w tak piękny sposób, że ona się nawet nie zorientowała. Graża pyta Mirka czy chce się przygotować do randki, a on na to "No ja
@gruszka_pietruszka: Trzeba uczciwie przyznać, że prosty babochłop o kilka klas niżej od polskojęzycznego Niemca Mirka. Ona taka ani do tańca, ani do różańca, tylko do chlewa. Na jej plus, że nie udawała kogoś innego kim jest. Bierzcie mnie taką jaką jestem. Za to szacunek. A, że mało amatorów na babochłopkę trudno się dziwić. Po 60 r.ż. facet chce jeszcze czegoś użyć. Czegoś więcej niż grzebanie w świńskim łajnie, a ona
Nocka w środku tygodnia to właściwie jedynie oczekiwanie na stałych klientów. Doskonale wiem kto i mniej więcej o której godzinie przyjdzie. Przed chwilą był właśnie pan po 2 Halne Megamocne. Zawsze przychodzi ze swoim pieskiem, kulawą kundelką Tośką którą przygarnął z Ciapkowa. Dzisiaj wyraźnie się spieszył bo zazwyczaj chętnie zamieniał kilka słów na różne tematy. Ostatnio opowiadał właśnie o piesku, o tym że weterynarz chciał jej tę kulawą łapkę amputuwać, ale on
Sebastian - w sumie ciekawe na ile to reżyseria produkcji a na ile realna sytuacja z tym ręcznikiem, ale ten podniesiony głos daje do myślenia, że w tym odcinku ten ręcznik był tylko ostrzegawczo pokazywany uczestniczkom a w kolejnych odcinkach, zwinięty pójdzie już w ruch.
Ta kandydatka co mu wszystko mówi jak ma uprawiać i gdzie ma stodołę przenosić to zaraz przeniesie się pewnie sama w drogę do domu jak tak dalej pójdzie. Jego
@Strelau: Trafne podsumowanie odcinka. Pan Maciej barwna postać ale na dłuższą metę ciężko by było z nim wytrzymać. Myślę, że Agata nikogo finalnie nie wybierze. Marcin raczej będzie wybierał między Anią i Magdą. Obydwie bardzo sympatyczne i ciepłe dziewczyny. Szkoda mi trochę Rafała. Ogólnie wydaje się być poczciwym choć trochę naiwnym facetem. Mam nadzieję, że wybierze Magdę bo ona też wydaje się być dobrą dziewczyną ale w to wątpię -
@Strelau: ten ręcznikowy trochę straszny. Już nawet nie chodzi o ten ręcznik, ale to jak maglował babki w kuchni zaraz po przyjeździe. On chyba myśli, że każda już gotowa z nim na ślub, a przecież się w ogóle nie znają. Widzę, że nawet faworyta się trochę przestraszyła. Dom wyremontował ładnie, ale czy to wystarczy by któraś tam chciala z nim mieszkać?
Ten mlody chłopak łysy wydaje się fajny, ale naiwny, a
źródło: temp_file2504332129972587667
PobierzBez sensu, to jak granie w gry na najłatwiejszym poziomie i na kodach. Tak