#anonimowemirkowyznania
Jestem 32-letnim wiecznie NEET mieszkającym z rodzicami. Właściwie dobrze sobie radziłem w liceum, a nawet byłem, 2 lata na studiach, ale to nie było dla mnie. Po tym wróciłem do moich rodziców i od tamtej pory NEEtuje. Mój tata jest doświadczonym lekarzem, pracującym w szpitalu i w prywatnej przychodni, a moja mama pracuje jako pielęgniarka. Realistycznie, czy mógłbym przeżyć z tym, co mi kiedyś zostawią? Kiedy już umrą, myślę
Jestem 32-letnim wiecznie NEET mieszkającym z rodzicami. Właściwie dobrze sobie radziłem w liceum, a nawet byłem, 2 lata na studiach, ale to nie było dla mnie. Po tym wróciłem do moich rodziców i od tamtej pory NEEtuje. Mój tata jest doświadczonym lekarzem, pracującym w szpitalu i w prywatnej przychodni, a moja mama pracuje jako pielęgniarka. Realistycznie, czy mógłbym przeżyć z tym, co mi kiedyś zostawią? Kiedy już umrą, myślę


tak sobie wmawiaj trybiku( ͡° ͜ʖ ͡°) twoje życie, ostatecznie, jest tak samo mało ważne jak i jego, więc nie podskakuj.
Poza tym, ludzi szanuje się i ocenia za to jak traktują innych, wiec ty za dobrze nie wypadasz w obu przypadkach.