Pytanie do gejów, nie wiem czy to teraz poprawna nazwa czy jak mam mówić.
Mam kolegę geja i tak się składa że wybieramy się na tripa. On wie, że ja lubię dziewczyny. Czy mimo to może mieć jakieś nadzieje? Wiecie coś w stylu, jak zaprosisz piękną laskę do kina i ona się zgadza tylko dlatego że chce obejrzeć film a ty jednak masz nadzieję że może coś będzie.
Jak to jest?
#
Mam kolegę geja i tak się składa że wybieramy się na tripa. On wie, że ja lubię dziewczyny. Czy mimo to może mieć jakieś nadzieje? Wiecie coś w stylu, jak zaprosisz piękną laskę do kina i ona się zgadza tylko dlatego że chce obejrzeć film a ty jednak masz nadzieję że może coś będzie.
Jak to jest?
#



Jestem przerażony... Spośród pięćdziesięciu facetów może na jednym, dwóch można zawiesić oko, ale to tak od biedy. Reszta to opasłe knury albo jakieś wychudzone szczypiory jak po anemii. A brzydoty ich twarzy nie są w stanie przykryć nawet obficie stosowane filtry. W realu wyglądają pewnie jeszcze gorzej. Mowa o panach w wieku