Mirki, to znowu ja, samotny #rozowypasek na szlaku (z psem) :D
Dziś przede mną ostatni odcinek mojej pieszej wyprawy. Nie wiem ile km mi zostało, ale już niewiele :)) za mną około 150 km pieszej wędrówki z Częstochowy do Krakowa szlakiem Orlich Gniazd.
Wczoraj dzień był ciężki, najpierw piekące słońce, potem koszmarna burza z gradobiciem. Akurat ulewa złapała mnie w lesie. Nie było bezpiecznie, kilkaset metrów ode mnie waliły się drzewa,
elo mirki. Jak nazywał film, o takim kolesiu co go faceci wynajmowali żeby umówil się z ich kobietami i zabrał je na najgorsza randkę, żeby potem do nich wróciły? #pytanie #film
@Obserwator_z_ramienia_ONZ: W tym filmie niezwykłe jest to, że Frank i tango jakie zatańczył zawiera w sobie kwintesencję pełni życia i śmierci jednocześnie.
Dziś przede mną ostatni odcinek mojej pieszej wyprawy. Nie wiem ile km mi zostało, ale już niewiele :)) za mną około 150 km pieszej wędrówki z Częstochowy do Krakowa szlakiem Orlich Gniazd.
Wczoraj dzień był ciężki, najpierw piekące słońce, potem koszmarna burza z gradobiciem. Akurat ulewa złapała mnie w lesie. Nie było bezpiecznie, kilkaset metrów ode mnie waliły się drzewa,
źródło: comment_iBHXCx0NSw3ZkMKylkd0vuzGKyxCT7mJ.jpg
Pobierz