Stawiam tezę: Rafał Trzaskowski nie wygrałby wyborów prezydenckich nawet gdyby obecna Koalicja rządząca spełniła wszystkie 100 obietnic zapowiedzianych na 100 dni.
Słuchajcie mam ostatnio takie przemyślenia związane z realizacją obietnic wyborczych i wszelakich komentarzy wokół tego. Przyglądając się sytuacji politycznej po wyborach prezydenckich jak i przy okazji wotum zaufania dla rządu wszędzie mówi się o tym, że Rząd Tuska jest nieudolny i nieefektywny (co żeby było śmieszniej nie do końca jest prawdą) i
narracja, że rząd Tuska kompletnie nic nie robi jest delikatnie mówiąc przesadzona, w szczególności na tle poprzednich rządów. No ale to też daliśmy sobie wmówić przez media.
@Listopad_09: ciekawe jaka to opcja polityczna ma sympatię większości mediów w Polsce? wiec czemu te media nie wpływaja tak jak by sie wydawało że powinny
@darek-jg: Wiesz co, ja myślę, że nie o liczbę mediów tu chodzi, a o ich zasięg. Prawda jest taka, że każdy żyje w swojej bańce medialnej i Ci co oglądają TVN, nie oglądają republiki i odwrotnie.
Dlatego myślę, że o wyniku wyborów w tym roku najbardziej zadecydował Kanał Zero, który ma największy zasięg wśród ludzi, którzy telewizji i tak w ogóle nie oglądają. A jaka narracja tam była to wszyscy
Tak obserwuję obecną sytuację polityczną w Polsce jak i zarządzanie naszą reprezentacją i muszę przyznać, że dostrzegam wiele podobieństw. No bo pomyślcie: Wcześniejsze Rządy PIS to taki Grzegorz Lato w PZPN. Pełno afer i skandali i wstyd za to jak jesteśmy reprezentowani. Zero zdolności zarządzania i związek, który wygląda jak karykatura. Rządy PO to taki Zbigniew Boniek - przychodzi do związku i no wreszcie czuć jakiś profesjonalizm i choć jest daleko od
źródło: BraciaMazurex
Pobierz