To nieźle Tucznik mówił, że już nie będzie krętactwa, nie będzie łachmyctwa, a tu proszę: - najpierw powiedzieli, że "Jaca jest na bezpiecznym mieszkaniu, i mamy się nie interesować"; - potem Mrugała powiedział do Tucznika, że Jaca jest pod blokiem, a ten skłamal, że "idzie się zobaczyć z widzem"; - było zamieszanie na klatce/korytarzu, Tucznik mówił coś w stylu "to po co go wpuściłaś"; - i standardowo, grubas baobab zamknięte drzwi i głośna muzyka, żeby