@kielus Przeczytałem prawie cały topic i przeraża mnie to jak wielu ludzi osądza nauczycielkę, nie rozumiejąc podstawowych koncepcji w nauczaniu dzieci.
Jest na szczęście kilka osób, które próbowało przekonać innych niestety z taką masą ignorancji i przekonania o swojej wyższości cięzko walczyć.
Dla dorosłych ludzi wydaje się oczywiste, że zadanie jest rozwiązane poprawnie bo narzuca sobie pewien kontekst. Rozumie, że w tym przypadku wynik działania się nie zmieni więc w zasadzie
@kielus Dodam jeszcze tylko, że zadanie mogło być lepiej wyjaśnione (opisane) o ile nauczycielka tego nie zrobiła. Z drugiej jednak strony jest pewien ciąg zadań i zadania 1 i 2 jasno wskazują jak należy rozwiązać zadanie 3.
Czemu np. w drugim zadaniu nie napisałeś: 7+7+7=7*3=21 skoro to nie ma znaczenia
@Brodeon: Można. Można też ubierać rękawiczki na stopy. I czapke na dupę. Ale z czegoś wynika, że lekarze statystycznie częściej piszą 2x6 (jako 2 razy dziennie po 6 tabletek), a ludzie statystycznie częściej noszą czapki na głowie.
@kielus: Ostatnia rzecz, która dodam. Nie bronię nauczycieli, z wieloma rzeczami przy masowej edukacji się nie zgadzam. Jestem w stanie zrozumieć nawet nie zgadzanie się z tym zadaniem i faktem, że nie zostało rozwiązane poprawnie. Natomiast masa ludzi z komentarzami w stylu: "HEHE GUPIA NAUCZYCIELKA, KREC GOWNOBURZE" przelała u mnie czarę goryczy.
Jeszcze raz pozdrawiam, i życzę otwarcia się trochę na innych :)
@mindful_squash: > Nie definicja, tylko własna koncepcja.
Definicja z wikipedii jest taka: The multiplication of whole numbers may be thought as a repeated addition; that is, the multiplication of two numbers is equivalent to adding as many copies of one of them, the multiplicand, as the value of the other one, the multiplier. The multiplier can be written first and multiplicand second (though the custom can vary by culture[1]); both can be called
@mindful_squash: Jak najbardziej rozumiem Twój punkt widzenia. Nie uważam też, że obniżenie oceny jest słuszne w tym przypadku, natomiast trzeba pamiętać, że nauczyciel ma do "obsłużenia" pewnie ponad 20 dzieciaków, więc nie może z każdym siadać i rozmawiać czy użył świadomie tego czy tamtego.
Dalej będę trzymał się swojego zdania że nie należało użyć naprzemienności, tak jak nie należało użyć jedynki trygonometrycznej czy żadnej innej operacji, która w końcowym rozrachunku
źródło: comment_CBtziZgehaDsmE9dRCjUktfh83yP326B.jpg
PobierzJest na szczęście kilka osób, które próbowało przekonać innych niestety z taką masą ignorancji i przekonania o swojej wyższości cięzko walczyć.
Dla dorosłych ludzi wydaje się oczywiste, że zadanie jest rozwiązane poprawnie bo narzuca sobie pewien kontekst. Rozumie, że w tym przypadku wynik działania się nie zmieni więc w zasadzie
Z drugiej jednak strony jest pewien ciąg zadań i zadania 1 i 2 jasno wskazują jak należy rozwiązać zadanie 3.
Czemu np. w drugim zadaniu nie napisałeś:
7+7+7=7*3=21
skoro to nie ma znaczenia
Pozdrawiam :)
"HEHE GUPIA NAUCZYCIELKA, KREC GOWNOBURZE"
przelała u mnie czarę goryczy.
Jeszcze raz pozdrawiam, i życzę otwarcia się trochę na innych :)
Definicja z wikipedii jest taka:
The multiplication of whole numbers may be thought as a repeated addition; that is, the multiplication of two numbers is equivalent to adding as many copies of one of them, the multiplicand, as the value of the other one, the multiplier. The multiplier can be written first and multiplicand second (though the custom can vary by culture[1]); both can be called
7x2=14
albo
7x2=28-14
Dalej będę trzymał się swojego zdania że nie należało użyć naprzemienności, tak jak nie należało użyć jedynki trygonometrycznej czy żadnej innej operacji, która w końcowym rozrachunku