Jest jeszcze dla mnie jakaś szansa chyba na życie wieczne. Wczoraj pojechałem do mojej wydziałowej biblioteki. Deszcz mocno padał, ja przeziębiony, bo poprzedniego dnia postanowiłem w ulewie sobie pobiegać - standard. Czuje się jak gunwo.
Na hallu siedzi dziewczyna z futerałem od gitary i walizką. Gdy usiadłem nieopodal, dziewczyna zaczęła rozmawiać przez telefon
@Aszkelon: jejciu nie bierz wszystko tak dosłownie. Tak mi przeleciało tylko przez głowę jak napisał że oddał parasol swojego różowego paska że pewnie brzydkiej kobiecie mało kto by dał parasol swojej na przykład dziewczyny. Poza tym zobacz jakiej buźki użyłem, może Ci to pomoże zrozumieć w jakim sensie to napisałem.
#!$%@? uczucie gdy w wieku 18 lat, człowiek uświadamia sobie, że do tej pory miał gówniane życie, los jego pokarał oraz on sam zgorszył je jeszcze bardziej. Jestem pełnoletni, a czuje się jakby mnie ten dobry czas dzieciństwa ominął, a szczególnie nie rozumiem dlaczego jesteśmy dla siebie tak źli skoro i tak wszyscy umrzemy. Dzisiaj zrozumiałem jak to jest blisko świadomość, że kiedyś umrę zaczyna mnie popychać ku działaniu
Chciałem głosować za granicą korespondencyjne na #eurowybory, ale okazuje się że ja na jakiejś tam kartce muszę złożyć mój podpis. A myślałem że to będzie anonimowe jak przy urnie.
#waleniezwykopem