
KuroKitsune via Wykop
@Pitrso: niestety to tak nie działa ;) mieszkam na wsi ze sporą ilością przyjezdnych i od paru lat obchodzenie Halloween się rozkręca. Rok temu totalnie o tym z żoną zapomnieliśmy (i mieliśmy małego na szczęście niekłopotliwego psikusa przy furtce). W tym roku trzy grupki dzwoniły, żona rozdawała cukierki. Ale generalnie żadnych ozdób czy nawet świateł nie było, totalna ciemność :) także niestety ale to tak nie działa.














