Pasta o świadkach Jehowy, Darwinie i ewolucji

Wstałem wyjątkowo wcześnie jak na sobotę – coś koło 10, bo tym razem nie napierdalał mnie łeb po wczorajszej imprezie. Piątkowy wieczór spędziłem w domu. Smutne, ale dla nauki trzeba się czasem poświęcić. I tak mam tylko tydzień na zrobienie całego materiału z minionego roku. Miałem w tej sesji...
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #
- #