Wymieńcie sobie w głowie wszystkie batony jakie znacie. Pewnie pierwszy był snickers, może Prince Polo czy KitKat. Ale na pewno wśród nich pojawił się jeden - Mars. K—-wa ten Mars, każdy go zna, ten drugi po snickersie, tak operuje w umyśle każdego z nas. Tylko właśnie - drugi. Czy ktoś z was kiedyś kupił Marsa? Tak z własnej woli? „O żabka, a Marsa sobie zjem”. No nikt XD. Ja osobiście nikogo nie
@InnyWymiar90 popieram eksport femboyów do Ameryki Południowej w zamian za latynoski. Tak w Polsce dzietność się zwiększy, u nich zmniejszy, spowolnimy tym teorie wielkiej zamiany, obie strony zyskają różnorodność, nie dojdzie do wzrostu przestępczości jak w przypadku mężczyzn, kto poparłby taki gest. Pamiętajcie że każdy eksportowany femboy to promocja polskiej kultury i dziedzictwa poza granicami kraju
@Essapierds2007: W Korei powodem tez jest wręcz patologiczne zjawisko wojny płci. W korei południowej duża grupa mężczyzn wprost nienawidzi kobiet, tam nawet nowy prezydent jest nazywany "królem inceli" bo doszedł do władzy w oparciu o hasła że mężczyźni są dyskryminowani. W Polsce też brakuje związków ale na szczęście nie ma chociaż tego zjawiska
@Essapierds2007 nie no, na wykopie masz tylko bandę przegrywków wysyłających jakies memy czy wpisy, a tam dochodzi często do pobić kończących się w szpitalu czy nawet pojedynczych śmierci na tym tle
Zrobiłem nowego Soyjaka do rodziny soyjaków, o imieniu Simon. Tak jak Chud zawsze mówi „nothing ever happens”, frazą Simona jest „it depends”. To po prostu parodia centrysty
@Kirsuu: