Nie byłabym z tatusiem mającym już guwniaka choćby był 10/10 albo ostatnim facetem na ziemi. Dlaczego? Kilka z brzegu powodów: - na dzień dobry jestem na drugim miejscu - wiecznie musi mieć kontakt z byłą, jeżdżąc do dziecka widzi się z nią, pije kawkę i c--j wie co jeszcze tam robią jak dzieciak pójdzie na drzemkę, ale ja oczywiście pewnie miałabym zakaz kontaktu z byłymi xD - wieczne wtrącanie się byłej w nasze życie - rozwalanie
@taka_sobie_ Aż to odkopałam jak znalazłam to na mistrzowie.org i nawet się zalogowałam by dodać komentarz XD Mój poprzedni związek trwał blisko 6 i pół roku i był niewypałem - na szczęście bez ślubu. Po kilku miesiącach po rozstaniu, końcem lutego poznałam świetnego faceta. Już pominę szczegóły, ale ma dwójkę dzieci z poprzedniej relacji, swoją drogą toksycznej i wyniszczającej. Dzieci są z matką, ale jemu przypada też czas z nimi, np
- na dzień dobry jestem na drugim miejscu
- wiecznie musi mieć kontakt z byłą, jeżdżąc do dziecka widzi się z nią, pije kawkę i c--j wie co jeszcze tam robią jak dzieciak pójdzie na drzemkę, ale ja oczywiście pewnie miałabym zakaz kontaktu z byłymi xD
- wieczne wtrącanie się byłej w nasze życie
- rozwalanie
Mój poprzedni związek trwał blisko 6 i pół roku i był niewypałem - na szczęście bez ślubu. Po kilku miesiącach po rozstaniu, końcem lutego poznałam świetnego faceta. Już pominę szczegóły, ale ma dwójkę dzieci z poprzedniej relacji, swoją drogą toksycznej i wyniszczającej. Dzieci są z matką, ale jemu przypada też czas z nimi, np