@GothBoyy666: Da się jak najbardziej. Dużo mocnego zioła trzeba wyjarać, albo ogólnie jakiegoś skuna. Najmocniejsze doświadczenia psychodeliczne miałem paląc amnezje, ale brałem przed emkę i jeszcze inne zioło paliłem. Po bacie z amnezji, wygodnie się położyłem, zamknąłem oczy i prawie jak po kwasie się czułem, piękne tunele którymi płynąłem ja i muzyka.
@GothBoyy666 Jeśli chodzi o "psychodeliczne rozkminy" to tak. Po latach jedzenia grzybów dochodzę czasem do tych samych, zapomnianych wniosków, do których doszedłem jako gówniarz po ziole. Wizualnie nigdy nic raczej nie było, oprócz przewidzeń w ciemności. Za to cevy bywały oraz słuchanie muzyki w głowie przed snem XD
Dla mnie zioło jest psychodelikiem, przynajmniej częściowo i przeważnie tak się je klasyfikuje.
@MuszeAleNieChce: Oby tylko tagi zadziałały bo czasami nie widzę w powiadomieniach mimo iż je obserwuje ¯\_(ツ)_/¯ Dziękuję za super historię i czekam na więcej (づ•﹏•)づ
Najmocniejsze doświadczenia psychodeliczne miałem paląc amnezje, ale brałem przed emkę i jeszcze inne zioło paliłem. Po bacie z amnezji, wygodnie się położyłem, zamknąłem oczy i prawie jak po kwasie się czułem, piękne tunele którymi płynąłem ja i muzyka.
Jeśli chodzi o "psychodeliczne rozkminy" to tak. Po latach jedzenia grzybów dochodzę czasem do tych samych, zapomnianych wniosków, do których doszedłem jako gówniarz po ziole.
Wizualnie nigdy nic raczej nie było, oprócz przewidzeń w ciemności. Za to cevy bywały oraz słuchanie muzyki w głowie przed snem XD
Dla mnie zioło jest psychodelikiem, przynajmniej częściowo i przeważnie tak się je klasyfikuje.