Nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy w zamian za dobro, obecność na każdą prośbę i naprawdę znaczące chwilę spędzone razem, odpłacają się ,,mam w to w------e czy będziesz w moim życiu czy nie". Czy to jest kara za poprzednie relacje? O co chodzi, skoro nic złego nie zrobiłam... Nie mogę się z tym pogodzić. Co jest ze mną nie tak?
ja p------e jak ja kocham zycie wlasnie pije sobie drinka w domu, kon zwalony, najedzony pitcom z dagrasso. Nic mi wiecej nie potrzeba ogladam sobie rzeczy o silowni na youtube, kotek siedzi mi na kolanach. Przypominam kon zwalony wiec zero potrzeb zero testosteronu nie musze z nikim walczyc bo nie mam o co. Mam hajsy mam jedzenie i bezpieczenstwo i kon zwalony. Pozdrawiam
Lubicie oregano? Ja lubię. Nie wszyscy wiedzą jednak, że ta przyprawa (zanim stanie się przyprawą) prowadzi życie w ciekawej symbiozie na włoskich łąkach. Otóż mrówki z rodzaju myrmica też lubią oregano i zdarza im się zakładać kolonie w korzeniach roślinki, które przy okazji podgryzają. Oregano nie lubi tego, robi wrrr i
dobra, to teraz wymieniamy skoczków z czasów naszego dzieciństwa, tzn. tych, których poznawaliśmy jako pierwszych. Ja zaczynam: Hoelwarth Widhoeltz Goldberger Schmitt
źródło: comment_15902143923PZXq3r9TsPmsM7NLe5LJj.jpg
Pobierz