@v3stern Może nie rozpuchem, na to właściwie nie ma dowodów, ale czymś chyba się potruli. To fakt, że Major chlać i ćpał, ale żeby po jednej nocy jeden chłop się przekręcił, a drugi tydzień w szpitalu leżał, to już jest trochę dziwne.
@barwoj: Nie wiadomo, czy mu lali, mogli mu lać rozpuch (albo coś innego), mogli pić cytrynowkę, mogli pić jakąś mętną berbeluchę i nią się zatruć, nie wiadomo też, co to za kiełbasa i kaszanka, może to jakiś syf był? Sprawa ogólnie jest podejrzana, ale właściwie nie ma nic pewnego.
@barwoj: Jeśli by znali wyniki i by im to było na rękę (czyli pogrążało dryblasa), to może by podali, zawsze to okazja do prawienia arońskich mądrości xD
@Bigticket: A jak ktoś zada Piotrowi konkretne pytanie to się w-----a, kluczy, gada, że odpowiedź jest oczywista, chociaż wcale nie jest. Jedyne, co zrobił dobrze póki co, to udowodnił, że Leszek jest w szpitalu i tyle. Nad resztą można spekulować.
@cardevillo: No to załóżmy, że chodzi o koty. Ale ciekawi mnie, co panowie za kamerą myśleli, że Major powie, skoro zaczęli go uciszać, jak ten temat się zaczął.
@tonton_: Plus, to o czarnych wymiocinach też jest grubymi nićmi szyte, widzieliśmy na lajcie kolor, ale jaki miałby on być, skoro pili kawówkę (chyba że na tym lajcie nie pili jej?). Jeżeli Major by krwawił z żołądka i to przez kilka dni, skoro już wcześniej, według słów dryblasa, wymiotował na czarno, to jakim cudem tyle jedzenia w siebie wpychał? Nie bolał go żołądek? Nie miał jakiegoś pieczenia? Major nie jadł
@Julek123: Poza tym, jeżeli dryblas, jak twierdzi, wstał o 18, to szedłby spać gdzieś między 10 a 12, mniej więcej wtedy, kiedy u Leszka było pogotowie. Taką sensacją pewnie by się podzielił z Majorem. Wątpię jednak, że siedział i pił przez tyle godzin, skoro Major był gotowy około północy, a pijany Major = śpiący Major. Jeśli poszedł jednak spać około północy, to na bank o wiele wcześniej znalazł ciało Majora,
@gzymspiwniczny: Policja tam jeździła. A co do widzów, podejrzewam, że część się cieszyła z dymów, ale też mi się wydaje, że sporo osób, które kiedyś oglądały Majora i Konona i dzwoniły to pogotowie, teraz już nie były na bieżąco że szkolną, bo tego już się właściwie nie da oglądać, a tym, co słali te donejty zależało na tym upodleniu. Na tym nagraniu, co major rzyga, to od razu nie dało
@extralange: Dlatego piszę, że ta wersja jest dziurawa, bo jeśli Major świadomie pił, to dziwny byłby przypadek., że Leszek też się czymś tak mocno zatruł (a Leszek ŚWIADOMIE nitro nie pił, wręcz dziwi się, jak można to pić).
@Minister_Braku_Kultury: WSW narobił więcej szumu, niż to warte, nie drążył, bo jeszcze by narracja z piciem rozpuchu upadła, a w końcu po jego rozmowie z jakimś tam świadkiem to wyszło, więc może mu w jakiś sposób zależy, żeby ta teoria była prawdziwa i dlatego jego racja jest dla niego ważniejsza niż prawda.
Ale dziwne jest to, co Leszek mówi o swoim zatruciu, że to przez malowanie bramy i płotu, ja
@Minister_Braku_Kultury: Przepraszam bardzo, co sugerujesz? Jeżeli udział Majora w kaleczeniu kiszki stolcowej, to przypominam, że on nie był żadnym gejem xD
Ale gdyby jelita były podrażnione i to tam było źródło krwawienia, to chyba krew w kale byłaby czerwona? Jeżeli coś mogło wywołać krwiste wymioty (Jeżeli Major rzeczywiście rzygał krwią), to podejrzewam, że jelita też mogło podrażnić. Ewentualnie, nie srał na czerwono, tylko w szpitalu zrobili badanie na obecność krwi
@Ksemidesdelos: tyle rozumiem, nie wiem, czy to coś pomoże, wiem, że są braki, ae tyle z tego słyszę (to jest ten najbardziej bełkotliwy fragment rozmowy, od 1:18) - Nie widziałem się z nim, poszedłem do nich, bo miałem iść kosić. poszllimy z tym (?) , bo on szedł na dół jo też szedłem na dół, to idziemy razem, nie? No i poszedłem tam , no i wyszła ta mama Jackowa, no
@mecenasek89: Poza tym, pod koniec lajta u Leszka Major (względnie) normalnie wygląda, normalnie się wypowiada, a już w filmiku o kotach bajdurzy swoim typowym nitro-głosem, pytanie kiedy i jaką drogą to nitro zażył.