#yerbamate Z 3 lata pije yerbe i do tej pory nie mogę się przekonać do chimmarao. W teorii fajna yerba, świeżo zielona o niepowtarzalnym smaku, którą można zalewać nawet do 30 razy. W praktyce 0 smaku, no może z delikatną nutą trawy. Generalnie czułem się jakbym pił samą gorącą wodę (2 chimy jakie próbowałem to były barao nativa, rei verde linha nobre). Zastanawiam się jak to jest w przypadku typu
@JhinnySinsTV: Piłem chyba to kiedyś, ale wersję kaktusową. Ogólnie jeżeli chodzi o ten dodatkowy aromat to chyba było słabo, w sensie mało czuć. Moc sobie reguluj ilością suszu, bo ciężko wyczuć różnicę między yerbą X, a Y. Jak chcesz kopa to szukasz wersji z guaraną.
#yerbamate Co sądzicie o Rosamonte i jej efektach? W porównaniu do innych argentynskich yerb typu Playadito, Liebig, Aguantadora zawsze daje porządnego kopa, nawet bardziej niż Amanda. U mnie po wypiciu zmęczenie psychiczne i fizyczne znika, tak o. Dość szybko się wypłukuje, więc jest to idealna yerba przedtreningowa.
@JhinnySinsTV: Nie widzę specjalnej różnicy w mocy. Co do wypłukiwania to rzeczywiście starczy zazwyczaj na jakieś 3 razy. Wręcz powiem, że aguantadore mam wrażenie, że daje lepszego kopa. Zwykła dobra yerba.
@Pyrrus61: Niektórzy podają, niektórzy właśnie nie. Playadito (181 mg / 50g) i aguantadora (220 mg / 50 g) mają podane wartości, te yerby jednak znam, więc szukam czegoś innego np. Sinceridad lemon bądź naranja. Niby wiem że te yerby owocowe są od producenta Aguantadory, choć potrzebuje infa czy mają tam podane jakiekolwiek wartości
@JhinnySinsTV Miałem tak w tamtym roku, że w ciągu 1,5 miesiąca byłem 3 razy chory, z gorączka i bolami mięśniowymi. Tylko, że ja dawalem sobie tydzien przerwy od ćwiczeń I to też nie pomagało. Wróciłem do zażywania witaminy D i na razie mam duży spokój. Co do diety to jem wszystko, także miałem pecha bo też rzadko choruje, co ciekawe moja dziewczyna też często chorowała jak ja wiec coś musiało wisieć