@JestemD: Historia z #korposwiat . Idziemy sobie całym działem (9 sztuk "młodych, zdolnych...") na korpo-obiad, zwany dla niepoznaki lunchem. Wracamy wszyscy jedną windą (do 8 sztuk o jakieś 200 kilo lżejszych niż my).
Nagle, jeden "młody zdolny" rzuca tekstem: "kto nie skacze ten z ".
Godzinę później jak już nas wyciągneli z tej windy dalej nie potrafiliśmy opanować śmiechu.
Już mam dość tego #hearthstone. Przez kilka dni normalna meta - od wczoraj zagrałem 17 gier - 14x kontra RAK i za każdym razem ta zakała randomstonea oczywiście taki sam deck skopiowany z icy-veins. I praktycznie za kazdym razem przekopiowuje sobie ode mnie z decka legendy... Grać się odechciewa .
@Rga79: wygrałem ponad połowę. Ale nie o to chodzi raczej o ludzi dla których skopiowanie ze strony 1 popularnego samo grającego decku i granie nim do 1 przegranej kiedy to biorą z tej samej strony kolejny popularny autodeck i powtarzają schemat . Dla mnie kłóci się to z pojęciem zabawy czy nawet rywalizacji.
@koc_grzewczy: Wiem właśnie. Dlatego zastanawiam się czy tego nie zmienić (a raczej kontynuować zmian w swoim życiu) :D I tak jestem nolifem więc zgarnięcie bordo to tego :D Z żoną w sumie też nie było by za trudno odkąd zmieniłem boiler na kaloryfer. Ale mi tak dobrze teraz :D
Nagle, jeden "młody zdolny" rzuca tekstem: "kto nie skacze ten z ".
Godzinę później jak już nas wyciągneli z tej windy dalej nie potrafiliśmy opanować śmiechu.