ehhh mirasy, ta cala bukmacherka to jednak jest jedna wielka loteria. wiadomo, ze mozna zwiekszyc skutecznosc znajomoscia sportu, ligi, druzyny, analizowac wszystko co sie da, a i tak wynik jest zalezny jeszcze od tysiaca innych czynnikow, ktorych nie przewidzisz.
przyklad z dzisiaj - zagralem sobie zaklad bez ryzyka na sportingbecie, wybralem do tego 3 najpewniejsze wedlug mnie mecze ligi KHL - patrz #wykobet . lige te ogladam nie od dzis dosc systematycznie, wiec specjalnie wybrane na te okazje mecze wydawaly sie formalnoscia. 2 mecze weszly, a ostatni gdzie postawilem 1X utrzymywal sie na stanie 0:0, gospodarze przewazali wiec czulem sie dosyc spokojny. niespodziewanie jednak dostali bramke w oslabieniu, ale do konca meczu zostalo 10 minut, wiec nie bylo powodu do niepokoju - w koncu potrzebowalem tylko remisu. po chwili kara dla gosci i szybka okazja na wyrownanie. wtedy wydarzylo sie cos, czego k---a nigdy w zyciu bym nie przewidzial - na 9 minut przed koncem grajac w przewadze trener gospodarzy sciaga bramkarza aby miec mozliwosc gry 6-4 i po 20 sekundach gry, po uderzeniu ZZA WLASNEJ BRAMKI obronca podwyzsza na 2:0.
Koncowka nerwowa, 1:2 i troche atakow i koniec meczu. wszystko sie popsulo przez jedna decyzje niedoswiadczonego trenera, ktory zbyt impulsywnie zareagowal. jego mina po meczu bezcenna :)
@Mombik: Nawet nie chodzi tylko o 'znanie sie' i posiadanie informacji o meczu, ale tez podejmowanie decyzji. Niektórzy mają ten nos i potrafią przewidzieć jakąś niespodziankę czy remis mimo że niewiele na to wskazuje.
@mor4w: ty... od razu przypomina mi się jak chodziliśmy za młodu do STS po kupony, żeby ktoś starszy nam kupował, stawką było 2 złote - do wygrania 10k zł - aż strach się bać bo kiedyś mi tylko 4 mecze nie weszły :( :)
Manchester United v Everton btts tak
ako 2.77
Pogoń