Jakub_-_ via Wykop
Trzy lata temu miałem problem, nagła śmierć brata, problemy w domu, czułem że jest źle. A wiem że z tym nie ma żartów bo w 2015 roku miałem próbę. Jakież było moje zdziwienie jak poszedłem się zapisać (małe miasteczko 10K mieszkańców) termin był na kolejny czwartek. Leki, psychoterapia i tak sobie żyję od tego czasu. Nie ma co grać silniejszego niż się jest.
