Przed chwilą skończyła się rozmowa z Ludwikiem Dornem w tvn24. Poruszył ciekawą kwestię. A mianowicie, że ten babol legislacyjny w ustawie o SN (3=5) został tam umieszczony celowo. Czemu? Tak na prawdę prosta sprawa. PAD, aby nie firmować takiego bubla (o którym przecież wie - nie da się wykpić, że nie wiedział) musi albo zawetować tę ustawę albo przynajmniej skierować ją do TK. Ciężko mu będzie jednak znaleźć jakiekolwiek argumenty do zawetowania
@Januszek_z_Koluszek123: jego poprawka jest w ustawie o SN, więc nie ma co xdować, tylko Ludwik ma święta rację, a ja o tym samym napisałem godzinę temu.
Może i tak. Ale jakieś delikatne pęknięcie się wydaje robić. Raz - Magierowski twierdzi, że list wysłano w zeszły czwartek - MON, że dostali go wczoraj. A dwa pamiętam niedawną wypowiedź Magierowskiego zaczepionego o kolejną dymisję Generała i było w niej widać jednak poirytowanie na zachowania Macierewicza.
Czy telefon od osoby przejeżdżającej obok wypadku na pogotowie będzie skuteczny (w sensie czy karetka zostanie wysłana) w momencie gdy dzwoniący nie będzie w stanie podaą żadnych istotnych szczegółów dotyczących zdarzenia? Tzn, nie będzie wiedziaą ile osób i w jakim stanie bo przejechał tylko obok bez zatrzymywania się?
@zagu: Prawny obowiązek pomocy poszkodowanym niestety wyczerpać można tylko zawiadomieniem służb o zdarzeniu.
@Jakis_ja: Telefon oczywiście będzie skuteczny. Niemniej jednak o wiele bardziej pomoże zatrzymanie się i przekazanie bardziej szczegółowych informacji. Nie mówiąc już o próbie pomocy.
Komentarz usunięty przez autora