Autentyk z warszawskiej księgarni.
Wchodzę i pytam, bo zapomniałem:
– Dzień dobry, jak się nazywał ten facet, który napisał „Świat Dysku” i niedawno umarł?
– Terry Pratchett.
– A macie jego początkowe książki, te od których najlepiej zacząć? Bo bym sobie chętnie przeczytał.
– Oj nie, tej akurat nie mamy.
Wchodzę i pytam, bo zapomniałem:
– Dzień dobry, jak się nazywał ten facet, który napisał „Świat Dysku” i niedawno umarł?
– Terry Pratchett.
– A macie jego początkowe książki, te od których najlepiej zacząć? Bo bym sobie chętnie przeczytał.
– Oj nie, tej akurat nie mamy.



















Czarne dziecko po raz pierwszy widzi tyle bawełny na jednym patyku.
źródło: comment_266KSqxJToRvEyyVsn5S7uAXJT6Hf7LG.jpg
Pobierz