W prawdziwym życiu udaję tylko pozytywnego, bezproblemowego i praktykuję tylko small talk z przymusu, będąc jednocześnie jak najmniej edgy, tak żeby wyglądać na całkiem normalnego typa. Jakieś eksperymenty myślowe, głębsze rozważania to tylko w internecie prowadziłem, chociaż z wiekiem wygasa na to chęć i dzieje się już rzadziej. I w sumie innej opcji nie ma, bo jak się wyjdzie w życiu z powszechnego konsensusu odnośnie pewnych poglądów, za bardzo się wyróżni, to
@NieDlaHipokrytow: To ja prawie nic nie mówię jak mnie nie pytają, albo sam nie muszę o coś prosić. Jeszcze opanowałem uśmiechanie się, żeby mnie nie brali za gbura i to moje umiejętności społeczne
Filmy, seriale, sport, polityka, youtube, gry? Wszystko to goyslop. A potem nie mam o czym mówić z ludźmi i o niczym nie wiem, ale przynajmniej mam spokój #przegryw
@NieDlaHipokrytow: Mnie to tylko wymęcza i obniża nastrój. Samo bycie blisko ludzi już tak działa, gdy jestem zmuszony. Na szczęście do mnie mało kto mówi, bo widzą, że nie chce mi się i nie ma o czym. Ludzkie zatrucie tak nawiązując do nazwy konta
@Netanstachu: Kiedyś nawet dodałem wpis, że dla mnie każdy człowiek to wampir energetyczny, bo nawet z rodziną to długo nie mogę posiedzieć, a z każdym innym tylko gorzej
@NieDlaHipokrytow: W internecie jest o tyle dobrze, że w każdej chwili można wyjść i odpisać kiedy sie chce, albo po prostu nie wchodzić w interakcje z ludźmi, których się nie lubi. Można też pisać coś do ogółu na konkretny i kto chce to odpisze
@Netanstachu: To ja tego, że mama miała depresję poporodową jak mnie urodziła i była silnie pokłócona z ojcem. A z takich dziwnych to się dowiedziałem, że mój pradziadek walczył w Armii Ludowej podczas wojny, albo, że ktoś tam z dalszej rodziny był najemnikiem w Jugosławii xd
@neet_supremacy: Niezły splot okoliczności. Ja tylko pierwsze kilka minut oglądałem, a tamte słowo to poznałem przypadkiem w translatorze i mi się spodobało
Zły pomysł było przejść z youtube do audio w formie flac z soulseeka, bo mam tendencje do słuchania w maksymalnej głośności, a to jest w c--j głośne i chyba uszkodziłem sobie słuch, bo wszystko jest dla mnie za ciche #przegryw
#przegryw