Doszedłem do wniosku, że Remigiusz Mróz nie istnieje. Jest to postać wykreowana aby robić pieniądze. Te książki są pisane przez ogromną grupę pisarzy-duchów i wydawane pod jednym nazwiskiem. Mróz jest komercyjną akcją, dobrze zaplanowaną i prowadzoną przez ludzi interesu.
#darksouls2 Kurde, gierka się na prawdę fajnie zaczęła. Przynajmniej jak na gierkę do której byłem nastawiony negatywnie po wielu przeczytanych komentarzach! A teraz... dalej gra się przyjemnie, ale rozgrywka wygląda mniej więcej tak: krótki etap, farma na mobach, boss przegniły, znów krótki etap, moby, boss szczury, etap, moby, boss Najka, etap, smelter demon, etap, mag... i tak w kółko:p jakbym grał w emulator bossów soulslike o zaniżonym poziomie trudności:p
@tarkaz: No tak, ale tutaj te lokacje stają się coraz krótsze i zamiast etapu z różnymi skrótami albo chociaż kilkupoziomowego dostaje "przedsionek" do bossa:p w ogóle nie tak jak w DS3 czy Bloodborne:p nie narzekam, po prostu taka refleksja mnie naszła:p
@Hrybek: wielkościowo są porównywalne do lokacji z DS1, w sumie miejscami są większe na pewno, ale ciężko to odczuć, bo gracz często porusza się korytarzami, do tego stopnia, że jak wychodzisz na otwartą przestrzeń to instynktownie szukasz ściany do której można się przykleić
#darksouls2 Ja rozumiem, że bossowie w tych grach są trudni. Ja wiem, że droga do nich okupiona jest męką i k-----ą. A, że niektóre mobki dają w kość? Esencja tej gry! Ale ta studnia w Majula to przegięcie;p nawet z amuletem kota. Podobny problem miałem na podobnym etapie w Bloodborne. Krew mnie zaleje zaraz:p
@Hrybek: sam amulet nie wystarczy jeśli masz niskie HP, potrzebujesz ponakładać co się da co zboostuje HP, w sumie chcesz mieć ok. 1000hp, żeby przeżyć pierwszy drop i da się to zrobić nawet na SL1, ale trzeba wiedzieć gdzie jakie itemki są do znalezienia... ogólnie ta strefa to mid game, więc sobie wróć na spokojnie do tego później, możesz też spotkać NPC, który Ci tam drabiny
Ja już jestem na tym etapie, że muszę tam wleźć. Drabiny powiadasz? Poszukam typa, choć już udało mi się jakoś dokaraskać do tego etapu z drabinami i platformami z patyków.
#darksouls2 Pieprzone gargulce... mam 86 lvl, władowałem sporo w siłę, mam 25 ADP, niemało staminy i życia a te pipy cały czas mnie rozjeżdżają! Zaraz mnie p-----e! Trzeci wieczór z nimi walczę!
nie lubia magii i jak wiekszosc kamiennych/opancerzonych wrogow nie lubia obuchowej broni (w ogole zwykla mace to najbardziej niedoceniona bron w ds2 w moich oczach)
magiczny lubrykant na bron a najlepiej mace + magiao na nia, po prostu im szybciej zgwalcisz gargulca zanim wjedzie kolejny tym lepiej
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora