Ognie świętego Antoniego. Obraz: człowiek "dotknięty" przez ognie świętego Antoniego
Po raz pierwszy usłyszałem o ogniach świętego Antoniego jakieś 7 lat temu i moja reakcja na ten fenomen była standardowa - to nie może być prawda. Ciężko czasem uwierzyć w naprawdę zakręcone rzeczy, ale ta historia jest całkiem szalona i warto się z nią zaznajomić. Ten wpis to wycinek z mojego tekstu do którego kiedyś odsyłałem, ale o ogniach świętego Antoniego warto
@myrmekochoria: Mistrzu myrmekochoria chylę głowę. Ten wpis i cały artykuł to najciekawsze rzeczy jakie tu przeczytałam. I choć przerażają mnie badania i eksperymenty leżące u podstaw rewolucji naukowej i technicznej to nie potrafię ich jednoznacznie ocenić. Bo z tego postępu korzystamy na codzień.
@Leta: ooooo... to najmilsza i najsłodsza rzecz jaką ktokolwiek mi napisał na wykopie, ale pozory mylą, tak naprawdę jestem trochę kretynem.
Jak chcecie ewentualnie mi pomóc to możecie wrzucać stare teksty na jakieś portale społecznościowe albo plusować wpisy. Mogę też dla Was ewentualnie pisać paszkwile na wrogów politycznych albo dzieci, które ładniej wyglądają w komunijnej albie niż wasze pociechy. Ogólnie "fajnie" byłoby zarabiać na pisaniu, ale raczej to mrzonka w
@muszesmuszes: Właśnie prowadziłem debatę na ten temat. Wychodzi na to że TVN dla zasady postanowił skłamać i już kilka miesięcy temu się na to przygotował ;E
Dzisiaj odebrałem paczke od DPD, w której był telefon naprawiony przez serwis. Szanowny kurier zadzwonił i poprosił, żebym wyszedł, bo stoi dwa domy dalej. Podszedłem, przywitałem się i grzecznie czekałem, aż skończy obsługiwać klientkę, która już tam była. Gdy odeszła, pierwsze o co spytałem, to czy muszę coś podpisać. Otrzymałem odpowiedź, że nie. Potem spytałem, czy mogę obejrzeć najpierw paczkę... również nie, najpierw trzeba zapłacić (przesyłka pobraniowa). Tak więc zapłaciłem, kurier wydał
Po raz pierwszy usłyszałem o ogniach świętego Antoniego jakieś 7 lat temu i moja reakcja na ten fenomen była standardowa - to nie może być prawda. Ciężko czasem uwierzyć w naprawdę zakręcone rzeczy, ale ta historia jest całkiem szalona i warto się z nią zaznajomić. Ten wpis to wycinek z mojego tekstu do którego kiedyś odsyłałem, ale o ogniach świętego Antoniego warto
źródło: comment_0XMy7o6OZKNA4kfv6E0oxnaJ7eZgXArX.jpg
PobierzJak chcecie ewentualnie mi pomóc to możecie wrzucać stare teksty na jakieś portale społecznościowe albo plusować wpisy. Mogę też dla Was ewentualnie pisać paszkwile na wrogów politycznych albo dzieci, które ładniej wyglądają w komunijnej albie niż wasze pociechy. Ogólnie "fajnie" byłoby zarabiać na pisaniu, ale raczej to mrzonka w