Jak ktoś chce zobaczyć, jak mniej więcej wyglądało wystąpienie Napierały w ramach kolokwium habilitacyjnego przed komisją, to niech obejrzy rozmowę z Sykulskim. Sykulski przedstawia swoje tezy w uporządkowany sposób i próbuje je argumentować (abstrahuję tutaj od ich oceny), a bydlę p------i o polskim sarmatyzmie i holenderskim św. Mikołaju. Kompletny bajzel intelektualny, brak uporządkowania własnych myśli, a sposób wypowiedzi to dobrze nam znany gawędziarsko-anegdotyczny bełkot i skakanie z wątku na wątek w oparciu

KijwSzprychy









