I pomyśleć że teraz byłbym w trakcie dojazdu do #kolchoz nie wiem jak inni ale mi ciężko było się przestawić na tak wczesne godziny wstawania. Choć w sumie nie byłoby tak źle gdyby praca była na jedną zmianę, przy dwóch zmianach rano i popołudnie co tydzień co rusz trzeba było przestawiać organizm w pierwszych dniach, masakra. Aż w środku czuje jakiegoś rodzaju odrazę. Strasznie się cieszę że to już za

HBVST

