Hej, tak tylko chciałem się pochwalić, że miałem dzisiaj bardzo udany dzień. Dużo pomyślności i zero złych nowin. Pogoda była wyborna, nic mnie nie boli, zaraz wypiję jakiś smaczny a-----l i obejrzę jakąś głupiutką komedię. Chce się żyć. Pozdrawiam. :)
Mój ojciec pojechał tam kilkanaście lat temu i będąc tydzień, zdążył zachwycić się przestrzeganiem przepisów przez kierowców. Wprawdzie jechał autokarem z lotniska i z powrotem oraz spacerował po centrum Sztokholmu, ale do dzisiaj, w każdej dyskusji na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym lub podczas wspólnej podróży, kiedy widzi zachowanie niezgodne z przepisami, powtarza jak mantrę: „Jak byłem w Szwecji, to nikt nie łamał przepisów. Kiedy w polu było ograniczenie prędkości do 30 km/h, wszyscy zwolnili i jechali jak każe znak”.
Jak wygląda przestrzeganie przepisów w tym kraju? Jakie się zwyczaje kierowców, coś charakterystycznego dla tej nacji (jak np. u nas „ja tylko na chwilę” lub cumowanie na chodniku)?
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak jechałem z gadatliwym taksiarzem w Szwecji to mówił, że ogólnie dobrze jeżdżą, bo małe miejscowości, dużo lasów i się człowiek jakoś tak sam uczy takiej jazdy jak na rajdach, więc stąd tyle dobrych rajdowców z całej Skandynawii (plus Finlandii), a na drogach dużych raczej przestrzegają przepisów, chociaż jak jest więcej niż 2 pasy to się nie trzymają prawego.
Jak sam jeździłem po Szwecjo to samo zauważyłem - w
Uwaga, poniżej wysryw typu: "chcę sie wygadać a nie mam komu", w sumie co jakis czas pewnie będę takie głupoty wrzucał, więc czarolistujcie bo wiem, że g---o to kogo obchodzi, ale mi sie jakoś tak lżej zrobi.
źródło: comment_1625721698sApw12bAbPBQzYvyT7R4CA.jpg
Pobierz