Mój ojciec pojechał tam kilkanaście lat temu i będąc tydzień, zdążył zachwycić się przestrzeganiem przepisów przez kierowców. Wprawdzie jechał autokarem z lotniska i z powrotem oraz spacerował po centrum Sztokholmu, ale do dzisiaj, w każdej dyskusji na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym lub podczas wspólnej podróży, kiedy widzi zachowanie niezgodne z przepisami, powtarza jak mantrę: „Jak byłem w Szwecji, to nikt
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak jechałem z gadatliwym taksiarzem w Szwecji to mówił, że ogólnie dobrze jeżdżą, bo małe miejscowości, dużo lasów i się człowiek jakoś tak sam uczy takiej jazdy jak na rajdach, więc stąd tyle dobrych rajdowców z całej Skandynawii (plus Finlandii), a na drogach dużych raczej przestrzegają przepisów, chociaż jak jest więcej niż 2 pasy to się nie trzymają prawego.
Jak sam jeździłem po Szwecjo to samo zauważyłem - w
źródło: comment_1625721698sApw12bAbPBQzYvyT7R4CA.jpg
Pobierz