350 godzin życia (którego nie mam)

Przez x lat patrzyłem na gastro-syf od środka. Pracowałem po 350h w miesiącu, widziałem pijaństwo, mobbing i oszustwa na talerzu. Piszę e-booka, żeby w końcu wywalić tę prawdę na wierzch. To nie jest Masterchef, to walka o przetrwanie w oparach wódy i frytury. Przeczytaj moją spowiedź.
z- 8
- #
- #
- #
- #
- #
- #
Po drugie – nie jestem 'alkoholikiem i narkomanem'. A-----l piję tylko okazjonalnie, a narkotyków nie dotykam od lat. To, że wspomniałem o 'paliwie' w kuchni, to opis realiów tamtych czasów i tamtego miejsca