Wiemy, że przeciwnik ma biedny force, w dodatku wyrzucił się juz z granatów, a gl1ve zajmuje jakas pozycje agresywna i oczywiscie sie w--------a, po rundzie
AIMowo prawie wszyscy źle, a w dodatku to było najgorsze callowanie jakie widziałem od dawna - w CT słabe decyzje, a w Terro to już taka basic gra, brak rozciągania i finalnie wejścia na zapełnione bs-y. Dramat
Ja p------e, jakie beznadziejne calle daje gla1ve na tym majorze. Cała krytyka skupi się na dyszce itp., ale też trzeba powiedzieć, że prowadzenie tragiczne. (Zakładam, że to on calluje CT też)
Dla mnie to najbardziej antypatyczna edycja hotelu do tej pory, ciężko mi naprawdę kogoś polubić. Ok, edycja w kontekście dymów ma potencjał, ale po kilkunastu minutach odcinka jestem już zmęczony oglądaniem tych toksycznych, przerysowanych postaci z gigantycznymi problemami z psychą/pewnością siebie. Psycholodzy wybierający ekipę na castingu się nie popisali, powinien być balans.
@Finleyek: naprawdę się wkurzyłam. Ileż można czekać na normalnych ludzi. Żeby i fajnie pogadali, i pożartowali, i przytulili bez zbędnych podtekstów. A jak podteksty, to na poziomie i do uśmiechu. Gdzie te męskie orły, sokoły? Gdzie sympatyczne, rozmowne kobiety? Gdzie pasje, poczucie humoru i dyskusje o życiu przy kielichu wina i gwiazdach? Gdzie to wszystko, kuźwa, jest? Nie ma wyjścia. Następna edycja - połowa to szanowne Wykopki :) My -
Ale, ja naiwnie wierzę, że wejdzie jeszcze kilka osób u których wiek nie będzie jednocześnie ich ilorazem inteligencji. Sezon się dopiero rozpoczął i mam nadzieję, że dojdą jeszcze osoby, którym z przyjemnością będziemy kibicować. Mimo tego, że tu na Wykopie wszyscy igrzysk pragną, to wygranym na Wykopie nigdy nie jest ten kto ostatecznie złotą kulę w dłoniach dzierży.
Z takim graczem jak hades nie da się ustabilizować na jakimś tam poziomie. Nie może zespół zależeć od tego czy chłop wstanie lewą nogą czy w GOD-MODE. A najgorsze w hadesie jest to, że jak on wstanie tą lewą nogą, to nie tak, że gra przeciętnie/słabo tylko literalnie nie trafia nawet w plecy.