@Fedh: Polecam zrobić troche researchu o neurotoksyczności 3cmc i 4cmc, zdania są podzielone :P Wiadomo natomiast, że jak ktoś wali co tydzień to z mózgu gąbke se robi
Od ostatniego poniedziałku byłem osłabiony pojawiła się gorączka, następnie ból gardła, okazało się że zachorowałem na Bostonke, ból gardła te pęcherzyki w gardle stają się nie do zniesienia do dziś mnie to męczy, czy orientuje się ktoś ile to może jeszcze trwać? I czy znacie jakieś sposoby na ten ból gardła, robi się tak strasznie sucho, nawet zwykły łyk nie gazowanej wody sprawia ból, dostałem niby jakiś płyn do płukania jamy ustnej
@Fedh: gardło to jest masakra przy tej chorobie, współczuję. U mnie największy ból trwał przez 2/3 dni. Ogólnie przez tydzień byłem wyłączony przy tej chorobie. Poza płukaniem gardła nic mi nie pomagało za bardzo
@Fedh: Ale czemu bez lekarza? Masz misia wbitego w system? Jak masz ataki paniki to się umawiasz na wizytę zdalną ASAP i tyle. Po co kombinować lewiznę?
@Fedh: Masz dziesiątki stron, patrzysz gdzie jest termin i tyle. A jak masz historię choroby, na przykład lęk uogólniony to można receptę też ogarnąć, tylko oczywiście nie na jakieś kosmiczne ilości.