Faash
Siema, mam problem i nie mam pojęcia jak go rozwiązać może ktoś podpowie. Jestem na 1 roku polibudy i mam strasznie duży problem z zaliczeniem matematyki(budownictwo), pomimo mozolnej i długiej nauki, oceny są mierne a jeszcze czekają mnie poprawy, zrozumienie danego tematu to pikuś w porównaniu z tym co dzieje się z kolokwiami( nieprzerobione na zajęciach przykłady, poprawy w odległych terminach, wykładnicza trudności przykładów od terminu poprawy, błąd rachunkowy na początku zadania




