KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (5 JUŻ) DLA JEGO No nie piłem uguem (XD). Wstałem z rana, suplementy, kreatyna, bez śniadania bo już k---a po świętach bełtam na widok jedzenia. Sami widzieliście fotkę ze spierdotripu, ze 2h chodziłem po lesie i myślałem. Pierw było troszkę depresyjnie o tym w jakim miejscu się znajduje, ale miałem rację, las ostatecznie podniósł na duchu. Cisza (pomimo pobliskiej wycinki drzew xD) oraz szum liści, wpatrywanie się w spokojną taflę
@HuopWsiowy ależ ja lubię takie posty. Długie, konkretne, od serca. Huop mógł napisać "zesralem się w spodnie" i może nawet więcej plusów by wpadło, ale nie - gramy o coś wiecej. Szerokości, Panie Wsiowy, będzie dobrze
Jak facet podaje mi rękę na przywitanie, a zamiast mocnego uścisku dostaję sflaczały, od razu wiem, że to pi*da, a nie facet (╥﹏╥) #takaprawda #oswiadczenie, prawdopodobnie #logikarozowychpaskow
"Zdjęcie zostało zrobione chwilę po tym, jak pierwszy raz w życiu zamontowałem ekran z zepsutego laptopa w laptopie, który jeszcze śmiga, ale miał rozlaną matrycę. Z prawej strony widać moją wyczerpaną asystentkę."
To jest dopiero ccccombo, Kaczor Donald + Lego. 2016 rok, a ja siedzę, składam zestaw i czytam komiksy z Kaczorem. W głowie szeleści beztroska młodość, tak głośno, że mam wrażenie, że już kumpel domofonem dzwonił bym na dwór wyszedł. :D
Niestety nie może być tak dobrze. Współczesny KD to jest jakiś dramat k---a. Wychodzi co miesiąc (!), pełno reklam, nie ma
@Krupier: wkleiłem ci zdjęcie kilku numerów, a ty negujesz nawet jak zobaczyłeś :) ha ha dopiero od 97 był tygodnikiem czyli czytali go jako tygodnik już ludzie, którzy chodzili do gimnazjów (wprowadzonych 2 lata później)
Siema mirki. Obudziłem się dzisiaj na kacu, kolejny raz. Tak źle się czuję, że postanawiam lekko zmienić podejście do życia i trochę się ogarnąć. Zacząłem od ogarniania pokoju i wpadł mi w ręce breloczek zakupiony przeze mnie na delegacji w Walencji.
A ja breloczków nie noszę, więc robię małe #rozdajo ;) Wystarczy plus do północy, zielonki też biorą udział, wysyłka we wtorek na mój koszt :) może komuś się spodoba.
No nie piłem uguem (XD). Wstałem z rana, suplementy, kreatyna, bez śniadania bo już k---a po świętach bełtam na widok jedzenia. Sami widzieliście fotkę ze spierdotripu, ze 2h chodziłem po lesie i myślałem. Pierw było troszkę depresyjnie o tym w jakim miejscu się znajduje, ale miałem rację, las ostatecznie podniósł na duchu. Cisza (pomimo pobliskiej wycinki drzew xD) oraz szum liści, wpatrywanie się w spokojną taflę
źródło: st,small,507x507-pad,600x600,f8f8f8
Pobierz