Ciekawe czy gdybym w podstawówce miał kumpli i ukształtowali by mnie oni na dynamiczną osobę to coś bym w życiu osiągnął. Niestety już w podstawówce zaczeli się ze mnie śmiać przez co miałem niską samoocenę później z takim nastawieniem ze jestem śmieciem poszedłem do gimnazjum nastepnie liceum znów brak kolegów później gównopraca i tak jest do dzisiaj, brak perspektyw, brak różowej, samotność, niska samoocena. #przegryw
Masz dwie drogi, które możesz obrać po takich doświadczeniach. Możesz się użalać nad sobą mowiac jak Ci źle szukając wsparcia i ludzi Tobie podobnych, lub wyjść z tego mocniejszym i odporniejszym, przywdziać to co przeżyłeś, przezywasz jako swoją zbroje i brnąc na przód bez względu na to co Cie spotkało. In the end jedyne zdanie, które bedzie sie liczyło bedzie Twoje, niczyje inne sie nie bedzie liczyc. Ktos kto Cie obrażał czy
Faszyzm i homofobia cieknąca z Pisma Świętego i przede wszystkim co niedzielę z kościoła jest karygodna, nie mająca żadnych logicznych argumentów. To nic więcej jak tylko nienawiść, spowodowana wiarą w brednie wymyślone przez chorych psychicznie ludzi około 2 tysiące lat temu, chodzi oczywiście o autorów tej książki, stanowiącej podstawę wiary. To jest faszyzm, który należy tępić dosadnym antyklerykalizmem. Wyznawców Pisma Świętego należy traktować na równi z wyznawcami ideologii Hitlera. Palenie ludzi na
Biblia to nic innego jak połączone starożytne wierzenia, mity, historie spisane w jedna księgę i wplatane w jedna religie. Pierwsi chrześcijanie zdawali sobie sprawę z podobieństw do np. Wierzeń Egipcjan. Kiedys byłem zdania, że ludzie po prostu musza w cos wierzyc, ale znowu wraz z doświadczeniem i wiekiem zaczynam dochodzić do wniosku podobnego Tobie. Religia jest ogniskiem wielu wojen, kłótni, zabójstw. Stado baranów ślepo wierzy w to, iż ich grzechy zostaną wybaczone,