@Eddy85: Dokładnie ciężko jest wyjśc na spacer w centrum, bo ludzi cieszących się życiem jest gęsto. Natomiast, jak się przyjrzeć w tłumie, to są też osoby, które nie do końca się odnajdują w tym, tylko że patrzy się na to co się chce zobaczyć.
Myślę że hipotetyczna postać informatyka skoncentrowanego totalnie na sobie z maksimum wakacji i zarobków to jest alegoria kredyciarza żyjącego ponad stan, roszczeniowego, chcącego by jego kredyt był spłacany przez społeczeństwo, nie wnoszącego nic dla narodu (tylko czeka na wakacje kredytowe za które zapłacą inni).
Szewc to synonim oszczędnego i roztropnego człowieka, który żyje skromnie mieszkając z mamą i pomimo że ma niewiele oszczędności to dzieli się nimi ze społeczeństwem (inflacja), i to
@mookie: Mordko za dużo interpretacji za mało myślenia. Vateusz jest historykiem i dobrze zna polskie nawyki. Odwołuje się do polskiego patriotyzmu ciężkiej rzemieślniczej! pracy jakim jest szewc kiedyś szanowany zawód. To głos do jego twardego elektoratu +65 lat, który dobrze pamięta takie instytucje jak dom rzemieślnika i inne komunistyczne organizacje.
@Graner: Ja to mam mniej więcej od pół roku i myślę, że to wynik siedzenia w słuchawkach nausznych bardzo długi czas zdalna uczelnia 6-7 h słuchania dziennie plus granie w cs go około 5 h w pandemii i tera mam średnio raz na 2-3 dni takie uczucie XD
#ciekawostki Miejscówka z fotografii nazywa się od XVI wieku "Mery Hosies" - ( "Pończochy Maryśki" ) - na cześć i dla upamiętnienia Marii Królowej Szkotów, która kilka wieków temu w tymże właśnie miejscu, skacząc z kamienia na kamień - poślizgnęła się i umoczyła w przejrzystych wodach Avon Water swoją bieliznę i Bóg wie co
źródło: comment_1669510406noaDYDZGaRCBrVRY21N1lG.jpg
Pobierz