#depresja #nieruchomosci #polityka Zarabiam najniższą krajową 3500zł netto, na wynajem kawalerki 20m2 wydaje 2500zł + prąd. Czyli wychodzi na to, że koszty mieszkaniowe pochłaniają 70% mojej podstawy. Puki mam możliwość pracuję po 190-200h i zarabiam około 5000zł netto, ale jak strace możliwość nadgodziny to chyba zamieszkam w przyczepie kempingowej. To już jest niewolnictwo XXI w czy jeszcze nie?
Zarabiam najniższą krajową 3500zł netto, na wynajem kawalerki 20m2 wydaje 2500zł + prąd.
Czyli wychodzi na to, że koszty mieszkaniowe pochłaniają 70% mojej podstawy.
Puki mam możliwość pracuję po 190-200h i zarabiam około 5000zł netto, ale jak strace możliwość nadgodziny to chyba zamieszkam w przyczepie kempingowej. To już jest niewolnictwo XXI w czy jeszcze nie?