
Adry420
Taką mam rozkminę na temat Gothica 3. Przybijamy do brzegu po zabiciu smoka ożywieńca na Dworze Irdorath, ubrani w najlepszą zbroję i mając zajebisty mieczyk, wchodzimy do wiochy i... No i co? Jajco nie mamy nic, tylko jakiś śmieszny słaby mieczyk. Jak to wytłumaczyć? Bezi się przebrał? Nie wiedząc co go czeka wziął ze sobą na brzeg byle gówno? A Lester? No #!$%@?... Gościu się zjarał jak zwykle i nawet nie wzywał
- Doppler3k
- Cronox










