@mirko_anonim: Kwestia osobnicza. Ja wyjechałem ze ściany wschodniej na studia do dużego miasta i tu już zostałem, bo tu mam nie tylko pracę, ale przede wszystkim przyjaciół, znajomych. Czuję że tu jest moje miejsce (m.in. dlatego odrzucałem lepsze oferty pracy z Warszawy czy zagranicy, na rok czy dwa mogę wyjechać, ale na stałe nie).
W mieście pochodzenia nie mam już nic oprócz rodziców, których odwiedzam. Gdy ich kiedyś zabraknie, to
Wyniki morfologii omówione z lekarzem, CRP powyżej normy, krwinki białe, czerwone w normie, OB w normie więc podsumowanie to bardzo ciężka infekcja wirusowa + skierowanie na USG węzła chłonnego tak dla 'pewności'. Będę żył. Mirek @LynxOV dostaje stówkę, napisz pv kolego. Nawet nie wiecie jaka ulga... #wygryw
W mieście pochodzenia nie mam już nic oprócz rodziców, których odwiedzam. Gdy ich kiedyś zabraknie, to