Tak sobie pacze na ten monitoring z ich powrotu i nasuwają mi się dwa wnioski.
- wygląda tak jakby się gdzieś spieszyli, mimo zachwiań i potknięć Ewy nie zwalniają tempa. W innych okolicznościach miałbym wątpliwość czy tak prowadzona osoba idzie z własnej woli i czy lewą ręką sprawca jej czymś "nie zachęca" do współpracy. Oczywiście to mega daleko wysunięty wniosek mocno wyrwany z kontekstu ich znajomości.
- Ewa jest opatulona wysoko i grubo
- wygląda tak jakby się gdzieś spieszyli, mimo zachwiań i potknięć Ewy nie zwalniają tempa. W innych okolicznościach miałbym wątpliwość czy tak prowadzona osoba idzie z własnej woli i czy lewą ręką sprawca jej czymś "nie zachęca" do współpracy. Oczywiście to mega daleko wysunięty wniosek mocno wyrwany z kontekstu ich znajomości.
- Ewa jest opatulona wysoko i grubo








#ewatylman