Czy Max był najlepszym kierowcą tego sezonu? Tak. Czy najbardziej zasłużył na tytuł w tym sezonie? Tak. Czy przegrał tytuł bo zepsuł restart w Hiszpanii a potem specjalnie wjechał w gekona? Tak. I nie ma co tu obwiniać Antonellego ani nikogo innego bo pech, kolizję, błędy kierowców, zespołu czy strategiczne są częścią tego sportu, a punkty które stracił w Hiszpanii bo się zagrzał można porównać tylko do numeru Schumacher a z 1997