#uber #taxi #zarobki #praca Mireczki proszę wyprowadzcie mnie z błędu. Zaznaczę na początku, że nie jestem taksówkarzem (serio) ale jeżdżę już jakiś czas uberkiem i wg moich wyliczeń, niestety jest to totalnie nieopłacalne.
Żeby łatwo się liczyło wezmy przejechane 10km z klientem. Optymistyczny wariant zakłada, że na każdy przejechany kilometr z klientem minimum 1 km to dojazdy, jazda po mieście itd.
@Akuku69: dobra ale powiedz mi, jak się podpinam pod kogoś innego jak wygląda kwestia opłacania skłdek zdrowotnych (bo akurat na emeryture z ZUSu nie liczę), chodzi tylko o to żebym był ubezpieczony
@TheMan: Mógłby być zródłem utrzymania, jeżeli stawki by się zaczynały jakoś sensownie typu 1,50zł za km, 0,40zl za minutę i załóżmy 7 zł za trzaśnięcie drzwiami. Opłata minimalna 10zł. Stawki, które w tym momencie Uber zaproponował kierowcą są stawkami głodowymi. Pomogło by też jakby obniżył prowizje.
#euro2020