ja wiem, że #tinder się rządzi swoimi prawami, ale obczajcie taki koncept - podbijacie do kogoś na żywo, rzucacie luźne "siema", żeby zagadać, a tu pada odpowiedź "i tyle? zaskocz mnie, postaraj się". albo na przykład siedzicie sobie, jest fajnie i nagle jakiś random podchodzi, po czym pada legendarne "hej, fwb/ons?" xD
konto usunięte



