Daily reminder, że selekcjoner reprezentacji Polski w piłce nożnej to kłamca, tchórz i chciwiec uwikłany w jedną z największych afer korupcyjnych w historii polskiej piłki, który bez wsparcia swojego serdecznego przyjaciela, "dziennikarza" pisowca krzysztofa stanoskiego nie jest gotów stanąć do jakiejkolwiek rozmowy z dziennikarzami na jakikolwiek temat i odpowiedzieć na jakikolwiek zarzut.
Nie ma takiego dowodu powtarzam jeszcze raz. Jest nagroda pół miliona starych złotych dla człowieka, który wskaże cień dowodu, że Czesław Michniewicz wiedział o premii dla piłkarzy.
Po prostu nie wiedział proszę sobie wyobrazić. Znaczy wiedział albo nie wiedział, ja nie wiem czy wiedział. Ale istnieje ogromna możliwość, że nie wiedział.
Jest nawet taka wypowiedź Kamila Potrykusa, który zbierał nr kont od piłkarzy o 3 nad ranem, on powiedział zmęczony do jednego z
Myślałem, że takiej afery z selekcjonerem jaka była z siwym bajerantem to długo nie będzie, a przyszedł człowiek, który wykonał 711 połączeń do szefa mafii ustawiającej mecze i zrobił jeszcze większe bagno kilka miesięcy później xD Jeśli to prawda o tej 3:30 to po prostu gość powinien wylądować co najwyżej w ósmej lidze mistrzów. #mecz #reprezentacja #kanalsportowy
@Aeternae: Każdy kto przygląda się z grubsza karierze świniopasa nie przypuszczał chyba, że będzie inaczej? Gdzie gruby nie poszedł, to zawsze uciekał jak szczur skonfliktowany z połową klubu. Zawsze ten sam cykl, który zaczynał się atmosferą spoufałości, żartów, a kończył oskarżeniami. W reprezentacji tylko progi większe i kłótnie są przy podziale 50 baniek, a w Niecieczy co najwyżej mógł zgubić drona w kukurydzy i pokłócić się z szatniarzem.
Panowie, musicie się zgodzić - wybór Szymona Marciniaka na sędziego głównego finału mistrzostw świata jest prawidłowy. Ja znam Szymona od lat, ja kojarzę go jeszcze z trzeciej ligi kiedy sędziował mecze Wisłoki Dębica, spotkaliśmy się na stadionie w moim rodzinnym mieście i wymieniliśmy kilka uwag. Od tamtej pory dzwoni do mnie, czasem zaprosi na mecz, czasem na coś innego (śmieje się i chwyta Smokowskiego za rękę). I ja wam powiem tak,
@fxd_: Mati, ja już znam te twoje "co innego". Ale sędzia Marciniak z tego co wiem raczej w Tajlandii nie bywa. No chyba, że już nawet w Dębicy na te co innego chadzasz.
Wymogi PZPN: trener musi porozumiewać się w języku zrozumiałym dla władz związku.
Czy ich tam przypadkiem nie p----------o? W XXI zajmując takie wysokie stanowiska w polskiej piłce nie potrafią powiedzieć słowa po angielsku i nie znają tego języka w stopniu komunikatywnym. Do wyboru Paulo Bento, Ranieri czy Pirlo i pewnie wielu innych, a oni wybierają Czesława Michniewicza z Gdyni czy innego polskiego trenera z tej wybitnej polskiej szkoły trenerów XD Jak ma
@iksboks: Wg mnie o wiele bardziej kompromitujące od tej mitycznej znajomości języka angielskiego, która niby jest dla was taka ważna, jest to, że wymogiem jest znajomość języka polskiego czy rosyjskiego. Przecież po to są tłumacze by się nimi móc otaczać i korzystać z ich usług w takich przypadkach.
"My zarabiamy w klubach, gra w reprezentacji ma dać rodakom radość, a biednym i potrzebującym trochę ulgi. My tych pieniędzy nie potrzebujemy. Oddamy na szczytny cel" – Antoine Griezmann o premiach za grę na MŚ
źródło: comment_1671959871KOzCrU9xgQ78TrEoq9a4KK.jpg
Pobierz