mam dziś rocznicę, ofc nie ślubu, tylko wzięcia #koty. najlepsza decyzja w moim życiu, bo mój świętej pamięci kot Melka zostawił po sobie straszną pustkę. jak ich wzięłam to były dzikimi sierotami z kocim katarem, które trzeba było długo leczyć i oswajać, a teraz to potężne kocury. biały kocha gówniaki i wszystkich ludzi, rudy jest bardziej wycofany, ale jak się ośmieli to od każdego chce atencji.
na minus: Duch zbił mi wszystkie wazony, rodzinny kryształ po prababce, kilka wcierek w szkle, parę szklanek i talerzy, kradł bułki z chlebaka, obrączki moim rodzicom, słomki, pędzle za pisiont złotych i czapkę Arsenalu, którą potem chował za łóżko i przez ciągłe pranie nadaje się teraz na ścierkę. przez niego ucierpiało kilka drogocennych paletek, ciągle zwala moje obrazki z żółtą mordą za kredens, potrafi leżeć zadowolony na półce w kiblu w wodzie, w zlewie, pod prysznicem, na suszarce do naczyń, na zmiotce, w wytłaczance do jaj, itd.
raz spadł za szafę i nie mogłam jej przesunąć, więc spędził tam 6 godzin. uciekł kiedyś na klatkę schodową i przyniósł z niej pchły, więc musiałam odpchlić cały dom, codziennie robi "inspekcję szafek" i zwala z nich wszystko, co stanie na jego drodze, a ostatnio ukradł mi klucz do szafki w pracy i nie mogłam się dostać do pieczątek i ważnych dokumentów XD
kupiłem sobie dziś pióro parkera aby to poprawić komfort swojego pisania pierdół o totalnie niczym, no i ogółem oceniam dzień na mocne 9/10 pomimo tego że pewnie jutro jebnę je do szuflady i zapomnę że istnieje, ale nie szkodzi bo ładne
Shotgun pawilony 20
Żegnam
#wykopiwowarszawa #warszawa #pijzwykopem
źródło: comment_1637337991hcZVoYhuEAyl7bauj0RyML.jpg
Pobierz